GRY

wtorek, 19 listopada 2013

Jestem V-lovers i się tego nie wstydzę!

Czy też jesteś V-lovers, i to ukrywasz? Czemu? Jest milion powodów, i można je wymieniać bez końca.. A to koleżanki-koledzy się śmieją, a to dziecinne..
Przekreśl to tak ja i ja! Miałam taką samą sytuacje. W klasie dowiedzieli się, że prowadzę bloga o Violettcie. Stał się koszmar. Zapewne myślisz. ŹLE, myślisz. Było wręcz odwrotnie. Gdy się przyznałam, okazało się że paręnaście osób, wręcz ubóstwia Violettę. Jesteśmy w 1 gimnazjum. Więc, chyba to świetny przykład. Ale chodzi mi o to że nie tylko mniejsi kochają Violettę..
I ci mniejsi kochają Violettę...
Oraz ci więksi.

Wiek, nie ma znaczenia!
Być fanem Violetty czy też Martiny to
zaszczyt. Wiecie czemu? Pokazujemy że
Polska to nie bagno.. Jak to myślimy.♥

























Brak komentarzy:

Prześlij komentarz